Wartość majątku – na jaką datę sąd to określi?

Katarzyna Skowrońska | Komentarze (0)

Często jest tak, iż (byli już) małżonkowie po rozwodzie odkładają podział majątku na tzw. kiedyś.

Przyczyn tego stanu rzeczy może być sporo (bo „nie będziemy chodzić po sądach”, „nie mamy pieniędzy”, „nie mamy takiej potrzeby, bo dobrze jest jak jest”.

Tyle że odkładanie tej sprawy na później może spowodować więcej kłopotów, niż jesteś w stanie przewidzieć.

(pisałam już o tym, że w razie śmierci jednego z byłych małżonków w takiej sytuacji wchodzą w jego miejsce spadkobiercy, a spadkobiercami mogą być np. kolejna żona i dzieci z kolejnego małżeństwa)

Ale to jeszcze nie wszystkie komplikacje.

Zdarza się tak, iż po rozwodzie we wspólnym domu mieszka np. tylko żona, bo mąż ułożył sobie życie w innym mieście, albo nawet w innym kraju, co dziś zdarza się dość często. Była żona tam mieszka, a więc też dokonuje wszystkich niezbędnych remontów, często takich, które znacząco podnoszą wartość nieruchomości.

Jednocześnie przez kilka czy kilkanaście lat, jakie upłynęły od rozwodu, wartość samej nieruchomości może się znacząco zmienić.

(wartość nieruchomości może wzrosnąć, ale wartość samochodów, które były zakupione np. na rok przed rozwodem raczej nie wzrośnie po dziesięciu latach; a tak właśnie bywa : po rozwodzie – zanim dojdzie do podziału majątku – tylko jedna strona z tych wspólnych w końcu jeszcze samochodów korzysta)

Ale wracając do nieruchomości (domu czy mieszkania) – bo to prawie zawsze najważniejszy składnik wspólnego majątku: małżonkowie często nie mogą dojść do porozumienia jaką ta nieruchomość ma wartość. Wtedy oczywiście sąd zleca sporządzenie opinii biegłemu, który  to biegły nieruchomość wyceni.

I tu właśnie pojawia się trudność: stan nieruchomości z jakiej daty uwzględni biegły w swojej opinii? No i na chwilę będzie biegły określał cenę nieruchomości? Co do zasady:

Skład majątku ustala się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej, zaś jego wartość według cen rynkowych z daty dokonywania podziału wspólnego majątku.

To oczywiście nie koniec kłopotów: bywa, iż przez lata po rozwodzie (a przed podziałem majątku) ktoś (tj. były mąż lub żona) sprzedał/ zniszczył/ podarował innej osobie coś, co wchodziło w skład majątku wspólnego…

O takich sytuacjach będzie w kolejnych wpisach.

Będzie też o tym co w sytuacji, gdy małżonkowie – jeszcze będąc małżeństwem (a przynajmniej w czasie gdy mieli wspólność ustawową) założyli spółkę, a po rozwodzie (gdy jeszcze relacje między nimi były w miarę dobre) nie zdecydowali się na podział wspólnego majątku… Przekonasz się, że to naprawdę kłopotliwa sytuacja, zwłaszcza gdy to właśnie dopiero po rozwodzie spółka zaczęła  świetnie prosperować.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: