Podział majątku a kredyt na mieszkanie

Katarzyna Skowrońska | Komentarze (0)

W dzisiejszych czasach małżonkowie często zmuszeni są kupować mieszkanie na kredyt. Bywa jednak wcale nie tak rzadko, iż kredyt zaciągnięty zostaje np. na 20 lat, a po 10   dochodzi do rozwodu… (a nawet: kredyt zaciągnięty na okres 30 lat, a rozwód po kilku)

Wyjściem z takiej sytuacji może być „przejęcie” zarówno mieszkania, jak i kredytu  przez jednego z małżonków – ale na takie rozwiązanie musi zgodzić się bank. Sąd nie może zastąpić banku w tej kwestii. Sąd nie może też w sprawie o podział majątku wspólnego zwolnić jednego z (byłych) małżonków z obowiązków kredytobiorcy wobec podmiotu, który kredytu tego udzielił. Konieczne zazwyczaj  staje się ponowne badanie zdolności kredytowej przez  tego z małżonków, który miałby to mieszkanie  wraz z kredytem „przejąć”.

Bank może jednak uznać, iż zdolność kredytowa jednego z małżonków jest niewystarczająca.

Jeśli tak się stanie, jedynym rozwiązaniem nieciekawej  sytuacji może okazać się  sprzedaż mieszkania, spłata kredytu i ewentualnie podział pozostałej kwoty. (dobrze, jeśli po spłacie kredytu coś jeszcze zostaje, gorzej jeśli kwota pozostała do spłacenia jest wyższa niż możliwa do osiągnięcia rynkowa cena sprzedaży mieszkania…)

W celu znalezienia nabywcy gotowego zapłacić satysfakcjonującą cenę, obie strony muszą jednak działać wspólnie, obie strony winny także pojawić się wspólnie u notariusza, aby sfinalizować transakcję ze szczęśliwym nabywcą. A jeśli i to okaże się niemożliwe? Zostaje jeszcze niejako „ostateczne” rozwiązanie, najmniej dla wszystkich korzystne, ale o tym w następnym wpisie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: