Wynagrodzenie za pracę wchodzi w skład wspólnego majątku wspólnego.

Wydaje się to oczywiste i zrozumiałe. Ale nawet dość jasno z pozoru sformułowany przepis może budzić wątpliwości.

Warto tu pamiętać, iż:

1/ pojęcie „wynagrodzenie” należy jednak rozumieć szeroko. Nie chodzi tylko o wynagrodzenie otrzymywane z tytułu pozostawania w stosunku pracy. Źródłem tego wynagrodzenia mogą być także umowy cywilnoprawne (np. umowa zlecenia, umowa o dzieło)

2/ „pomimo braku wyraźnego unormowania przyjmuje się, że tak jak wynagrodzenie za pracę należy traktować świadczenia, które w rodzinie spełniają taką samą funkcję ekonomiczną, a więc emeryturę czy rentę inwalidzką.” – tak właśnie stwierdził NSA w uzasadnieniu jednego ze swoich orzeczeń.

3/ w przepisie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mowa jest o pobranym wynagrodzeniu. Z tego wynika, iż wierzytelność z tego tytułu nie wchodzi w skład majątku wspólnego (o tym, czy wynagrodzenie będzie wchodzić w skład majątku wspólnego czy też nie, decydować będzie data jego pobrania). Jeśli praca była świadczona zanim powstała wspólność ustawowa, ale wynagrodzenie zostało pobrane już po tym, jak wspólność ustawowa powstała, pieniądze te będą wchodzić do majątku wspólnego.

4/ „wynagrodzenie za pracę” to nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, ale także składniki dodatkowe – np. premie.

5/ do wynagrodzenia za pracę w rozumieniu przepisów kodeksu nie „wliczają się” nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków (chodzi tu np. o nagrody za wybitne osiągnięcia, nagrody uzyskane w konkursach

Nagrodami za osobiste osiągnięcia, o jakich mowa w art. 33 pkt 9 kro, są nagrody za pracę twórczą, a więc nagrody naukowe, artystyczne, literackie, techniczne, nagrody uzyskane na konkursach. Nie są natomiast nagrodami w tym sensie świadczenia pieniężne w postaci specjalnego dodatkowego wynagrodzenia, takie jak tzw. trzynasta pensja, należności za sporządzenie bilansu, wynagrodzenie za dodatkowa pracę i innego rodzaju premie, jakie może otrzymać pracownik (np. za oszczędność paliwa, materiału, produkcję bez braków), czyli pracownicze nagrody specjalne. – tak stwierdził Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 24.03.1975r., sygn. akt III CRN 3/75.

Wesołych Świąt!

Katarzyna Skowrońska | 21 grudnia 2014 | Komentarze (0)

IMG_6446

Radosnych, spokojnych, szczęśliwych Świąt!

Wartość majątku – na jaką datę sąd to określi?

Katarzyna Skowrońska | 12 listopada 2014 | Komentarze (0)

Często jest tak, iż (byli już) małżonkowie po rozwodzie odkładają podział majątku na tzw. kiedyś.

Przyczyn tego stanu rzeczy może być sporo (bo „nie będziemy chodzić po sądach”, „nie mamy pieniędzy”, „nie mamy takiej potrzeby, bo dobrze jest jak jest”.

Tyle że odkładanie tej sprawy na później może spowodować więcej kłopotów, niż jesteś w stanie przewidzieć.

(pisałam już o tym, że w razie śmierci jednego z byłych małżonków w takiej sytuacji wchodzą w jego miejsce spadkobiercy, a spadkobiercami mogą być np. kolejna żona i dzieci z kolejnego małżeństwa)

Ale to jeszcze nie wszystkie komplikacje.

Zdarza się tak, iż po rozwodzie we wspólnym domu mieszka np. tylko żona, bo mąż ułożył sobie życie w innym mieście, albo nawet w innym kraju, co dziś zdarza się dość często. Była żona tam mieszka, a więc też dokonuje wszystkich niezbędnych remontów, często takich, które znacząco podnoszą wartość nieruchomości.

Jednocześnie przez kilka czy kilkanaście lat, jakie upłynęły od rozwodu, wartość samej nieruchomości może się znacząco zmienić.

(wartość nieruchomości może wzrosnąć, ale wartość samochodów, które były zakupione np. na rok przed rozwodem raczej nie wzrośnie po dziesięciu latach; a tak właśnie bywa : po rozwodzie – zanim dojdzie do podziału majątku – tylko jedna strona z tych wspólnych w końcu jeszcze samochodów korzysta)

Ale wracając do nieruchomości (domu czy mieszkania) – bo to prawie zawsze najważniejszy składnik wspólnego majątku: małżonkowie często nie mogą dojść do porozumienia jaką ta nieruchomość ma wartość. Wtedy oczywiście sąd zleca sporządzenie opinii biegłemu, który  to biegły nieruchomość wyceni.

I tu właśnie pojawia się trudność: stan nieruchomości z jakiej daty uwzględni biegły w swojej opinii? No i na chwilę będzie biegły określał cenę nieruchomości? Co do zasady:

Skład majątku ustala się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej, zaś jego wartość według cen rynkowych z daty dokonywania podziału wspólnego majątku.

To oczywiście nie koniec kłopotów: bywa, iż przez lata po rozwodzie (a przed podziałem majątku) ktoś (tj. były mąż lub żona) sprzedał/ zniszczył/ podarował innej osobie coś, co wchodziło w skład majątku wspólnego…

O takich sytuacjach będzie w kolejnych wpisach.

Będzie też o tym co w sytuacji, gdy małżonkowie – jeszcze będąc małżeństwem (a przynajmniej w czasie gdy mieli wspólność ustawową) założyli spółkę, a po rozwodzie (gdy jeszcze relacje między nimi były w miarę dobre) nie zdecydowali się na podział wspólnego majątku… Przekonasz się, że to naprawdę kłopotliwa sytuacja, zwłaszcza gdy to właśnie dopiero po rozwodzie spółka zaczęła  świetnie prosperować.

Podział majątku: koszty i opłaty

Katarzyna Skowrońska | 31 października 2014 | Komentarze (0)

Wniesienie sprawy do sądu cywilnego wiąże się z koniecznością ponoszenia opłat.

W większości spraw cywilnych wysokość opłaty zależy od wartości przedmiotu sporu, czyli od wysokości kwoty, jakiej domagasz się od pozwanego.

W sprawie o podział majątku jest jednak inaczej.

Opłata od wniosku jest stała- niezależnie od tego, ile wynosi majątek, który będzie przedmiotem podziału- i wynosi 1000zł.

(jeśli strony idąc do sądu mają już opracowany zgodny plan podziału majątku opłata jest niższa i wynosi 300 zł.)

Opłatę uiszcza się wraz z wnioskiem – np. dokonuje płatności na konto sądu i do wnioski dołącza się dowód dokonania opłaty.

Oprócz tej stałej opłaty, którą wnioskodawca musi uiścić na początku postępowania, mogą pojawić się dalsze koszty – np. związane z koniecznością wykonania opinii przez biegłego jeśli strony nie dojdą do porozumienia w kwestii wartości nieruchomości.

Mimo tego, iż przyjęte rozwiązanie – czyli właśnie stała opłata, niezależna od wartości dzielonego majątku jest korzystne dla stron, można  prosić sąd, aby od kosztów sądowych zwolnił. Wniosek taki trzeba jednak szczegółowo uzasadnić, dokładnie opisując swoją sytuację życiową i materialną.

Podział majątku – dlaczego nie warto z tym zwlekać?

Katarzyna Skowrońska | 30 października 2014 | Komentarze (0)

Podział majątku najlepiej zrobić od razu po rozwodzie. Na pewno nie warto czekać z tym w nieskończoność.

Dlaczego?

Bo kiedyś i tak trzeba będzie to zrobić. Np. razem ze sprawą o dział spadku…

Tyle że wtedy tak łatwo może już nie być.

Bywa, iż po rozwodzie ludzie odkładają z różnych przyczyn podzielenie tego wspólnego majątku.

A każdy z byłych współmałżonków po rozwodzie układa sobie życie na nowo, ma dzieci z nowych związków.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.